Struktura społeczna Krakowa

   Rozdrobnienie w łonie cechu było odbiciem rozdrobnienia społecznego w samym mieście. Teoretycznie wszyscy obywatele posiadający prawa miejskie krakowskie byli równi wobec tegoż prawa i tworzyli pospólstwo. Praktycznie, wysoko ponad nimi usytuowani byli miejscy patrycjusze, dysponujący często gigantycznym majątkiem i wpływami. Fortuny Bonerów, Turzonow czy Montelupich lub Wilchelma Orsettiego, bywały wręcz niewyobrażalne.


Fot. 62. Maciej Schilling, Medal z podobizną Seweryna Bonera, XVI wiek,
wł. Muzeum Narodowe w Krakowie

   Dorównywały zasobom magnackim, a wśród ich dłużników znajdujemy polskich i zagranicznych królów, biskupów i wojewodów. Najbogatsi obywatele Krakowa tworzyli warstwę oligarchiczną skupiającą całość władzy w mieście w swoich rękach, choć często swoją karierę miejską rozumieli jako wstęp do dalszej kariery.


Fot. 63. Uroczystości Krakowskiego Bractwa Kurkowego

     Najczęściej w drugim lub trzecim pokoleniu rody te wkupywały się do stanu szlacheckiego i uciekały od stanu mieszczańskiego, cieszącego się w Rzeczpospolitej coraz mniejszym uznaniem i równie niewielkimi prawami. Wobec potęgi patrycjatu ogół pospólstwa toczył ze zmiennym szczęściem walkę o swoje zagrożone prawa. Na samym dnie miejskiej drabiny społecznej znajdowali się mieszkańcy miasta, którzy nie posiadali miejskich praw, będąc w ten sposób wyłączeni także z udziału w miejskich przywilejach.