Rozwój Uniwersytetu

Odnowiony przez królową Jadwigę i jej męża Władysława Jagiełłę, uniwersytet krakowski (później na pamiątkę dynastii nazwany Jagiellońskim), wydaje wspaniałe owoce. Tu pisze swoje znakomite rozprawy prawne reprezentant Polski na soborze w Konstancji (1414-1418) Paweł Włodkowic (zm. 1435). Tu w 1450 Marcin z Żurawicy otwiera katedrę astrologii, przodującą w Europie. Tu dojrzewa wspaniały umysł matematyczny Wojciecha z Brudzewa i jego ucznia Mikołaja Kopernika, który studiował na krakowskiej akademii w latach 1492-1496. Tu wykładał niemiecki humanista Jan Celties, który zainicjował powstanie w Krakowie pierwszego towarzystwa literackiego „Sodalitas Literaria Vistulana” . Tu wykładał także znakomity włoski humanista, poeta i prozaik Filip Kallimach.
           Rektorem krakowskiej Alma Mater był m.in. Maciej Miechowita, autor dzieła Chronica Polonorum. Tu wreszcie, na początku XVII wieku, urząd rektora pełnił znakomity matematyk i „odkrywca” geniuszu Mikołaja Kopernika, Jan Brożek. Wspaniały rozkwit nauk ścisłych i prawniczych na krakowskiej uczelni ściągał na studia młodzież z Niemiec, Prus, Węgier i całej Rzeczypospolitej. Równolegle, w niezwykle żywiołowy sposób powstają w Krakowie drukarnie. Już w niespełna 20 lat po wynalezieniu druku przez Guttenberga, powstaje w Krakowie pierwszy druk w drukarni OO Bernardynów (1473), następne drukarnie Fiola, Hochenfedera, Hallera, Wietora, Wierzbięty, Piotrkowszczyków, rodzą się jak grzyby po deszczu. W pierwszej połowie XVI wieku w Krakowie ukazało się 1668 tytułów (!), wśród których, obok wydawnictw łacińskich i niemieckich, pojawiają się druki wydawane w języku polskim. W 1505 powstaje w Krakowie rękopiśmienny, bogato ilustrowany kodeks Behema, będący jednym z najznakomitszych źródeł do dziejów i kultury miast.


Fot. 48. Warsztat garbarski, Miniatura z „Kodeksu Behema” 1505,
wł. Biblioteka Jagiellońska w Krakowie

    W 1493 w Norymberdze powiązanej z Krakowem licznymi więzami, powstaje „Kronika Świata” Hartmana Schedla, gdzie po raz pierwszy zamieszczony został widok Krakowa. Wspaniały, barwny drzeworyt ukazuje nam piękną sylwetkę miasta, z górującym nad nim zamkiem wawelskim i rozłożonymi po obu stronach mniejszymi miastami Kazimierzem i Kleparzem. Wprawdzie dokładne oględziny nasuwają nam pewne wątpliwości co do tego czy artysta malował konterfekt polskiej stolicy z pamięci, czy z autopsji, ale ogólne wrażenie pozostaje wspaniałe. Kraków jest także miejscem, gdzie pisze swoje „Roczniki Sławnego Królestwa Polskiego” wychowawca synów królewskich Jan Długosz. Cała aglomeracja miejska liczyła wtedy około 30 000 mieszkańców, co stawia Kraków w rzędzie średnich miast europejskich i dużych w tym regionie Europy.