Pierwsze ślady osadnictwa

Pierwsze ślady obecności człowieka w okolicach Krakowa należą do najstarszych w Polsce i w tej części Europy. Ślady te datowane są na okres Starszego Paleolitu, a dokładniej na koniec tzw. trzeciego zlodowacenia (240 - 120 tys. lat p.n.e.), które skuło mroźną powłoką Polskę środkową aż po Góry Świętokrzyskie. Odnaleziono je na terenie dzisiejszej Krowodrzy, na Zwierzyńcu, Sowińcu i na Grzegórzkach. Większe gromady ludzkie pojawiały się na terenach dzisiejszego Krakowa po ustąpieniu lodowca (tzw. okres interglacjalny 120 - 70 tys. lat p.n.e.), co oczywiście było związane z ociepleniem klimatu i polepszeniem warunków bytowych. Kim byli owi pierwsi prakrakowianie? O tym wiemy bardzo niewiele. Mroki pradziejów ukrywają swe tajemnice dotyczące początków Krakowa. Z całą pewnością ludzie ci nie należeli do gatunku Homo Sapiens.
           Nie stworzyli też stałej osady, która wykazywałaby ciągłość osadniczą w następnych okresach. Byli to raczej koczownicy, gromady liczące od kilku do kilkudziesięciu osób, które zakładały obozowiska funkcjonujące dłużej lub krócej. Ostatnie zlodowacenie (70-8 tys. lat p.n.e.), które objęło jedynie północne tereny Niziny Polskiej, nie przerwało obecności człowieka w okolicy dzisiejszego Krakowa. W wyniku zmian klimatycznych, pojawiają się natomiast tutaj wielkie ssaki (zaginione gatunki słoniowate m.in. mamuty, nosorożce włochate, niedźwiedzie jaskiniowe), a także renifery, które stały się głównym dostarczycielem mięsa, skór i budulca (z kości mamuta budowano szkielety szałasów, proste narzędzia itp.) dla żyjących tu ludzi. Ludzie ci doskonalą także technikę produkcji narzędzi krzemiennych.
           Ślady obecności osad łowców mamutów odnaleziono na wzgórzach: Wawelskim, Bł. Bronisławy i Sowińcu, a także wzdłuż rzeki Prądnik. Pod koniec Paleolitu, około 35 tys. lat temu, pojawia się na ziemi Krakowskiej pierwszy człowiek naszego gatunku – Homo Sapiens. W epoce Mezolitu (8 – 4 tys. lat p.n.e.) istnieją już pierwsze osady o charakterze stałym, a jedną ze zdobyczy cywilizacyjnej są początki wyrobu ceramiki. Horyzonty naszej wiedzy o pradziejach Krakowa rozszerzają się w odniesieniu do okresu Neolitu (4500 - 1800 p.n.e.).

Fot. 3. Neolityczne naczynia gliniane, okolice Krakowa

W okresie tym mieszkający tu w stałych osadach ludzie doskonalili techniki produkcji ceramiki, uprawiali rolę, prowadzili hodowlę, a także około 3 tys. lat p.n.e. rozpoczęli prowadzić szerszą wymianę handlową w obrębie Małopolski także i w północnej Słowacji. Dużą ilość archeologicznych pozostałości po takich osadach odnaleziono na terenie dzisiejszej Nowej Huty w Bieńczycach, Krzesławicach, Mogile, Pleszowie i Wyciążu. Epoka brązu (1800 - 700 lat p.n.e.), została zdominowana na ziemiach polskich przez rozwój kultury Łużyckiej, znanej między innymi ze wspaniałego dzieła jakim był gród w Biskupinie. Ziemia Krakowska także znalazła się pod jej wpływem. Charakterystyczne osady tej rolniczo-hodowlanej kultury odnaleziono w Nowej Hucie oraz w Prokocimiu i na Woli Duchackiej na prawym brzegu Wisły. Łużyczanie tu osiedleni używali narzędzi z brązu, a także znali sposoby ich produkcji. Okres liczony po 700 r. p.n.e. klasyfikuje się już jako epoka żelaza.
           Nazwa ta początkowo niespecjalnie pasuje do okolic Krakowa, gdzie na obecność tego metalu natrafiamy niezwykle rzadko. Dopiero około IV wieku p.n.e. Polska południowa została opanowana przez napływające gromady Celtów, dzięki którym w II i I wieku p.n.e. upowszechniło się na tutejszych ziemiach użycie a następnie wyrób narzędzi żelaznych.
           Kraków wraz z okolicami był jednym z terenów zwartego ich osadnictwa. Celtowie przynieśli ze sobą znajomość koła garncarskiego, ulepszone narzędzia rolnicze, żarna obrotowe, umiejętność bicia i stosowania monet, nowe kontakty handlowe i wreszcie, co może najważniejsze, cenną umiejętność organizacji społecznej. W okresie celtyckim dzisiejsze miasto przybrało postać kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu stałych osad, których ślady zostały odkryte między innymi w Witkowicach, Tyńcu, w Nowej Hucie, na Skałce i na Wawelu oraz w dzielnicy Grzegórzki. Wygląd okolicznych terenów nie zmienił się też w ciągu pierwszych wieków naszej ery, określanych jako okres wpływów rzymskich. Liczne osady, o charakterze głównie rolniczym, składały się z kilkudziesięciu chat o charakterze półziemiankowym liczących przeciętnie około 20 m2. Powoli powstają wyspecjalizowane warsztaty rzemieślnicze, szczególnie nastawione na produkcję garncarską i hutniczą – te ostatnie, nomen omen, w okolicach powstałej w latach stalinowskich Nowej Huty. Wpływy rzymskie uwidaczniają się głównie poprzez rozwój handlu. Kupcy rzymscy z terenu imperium, wkraczali odważnie na tereny barbaricum, oferując broń, ozdoby, ceramikę, tkaniny itp.



Fot. 4. Rzymska misa z pocz. III wieku, wł. Muzeum Archeologiczne w Krakowie,
fot. Jacek Kubiena

         Dzięki ich aktywności, obok słynnego tzw. szlaku bursztynowego, rozwija się także szlak handlowy, który biegnie z Bramy Morawskiej wzdłuż biegu górnej Wisły w stronę Bramy Krakowskiej. Szlak ten odegrał w ciągu następnego tysiąclecia pierwszorzędną rolę dla rozwoju gospodarczego Krakowa. Świadectwem obecności Rzymian na terenie wczesno - krakowskich osad są liczne znaleziska rzymskich monet, pięknej ceramiki i naczyń brązowych. Wraz ze słabnięciem pozycji Cesarstwa Rzymskiego, słabną też kontakty z ziemiami dzisiejszej Polski południowej.