Rajcy burzymurkowie

Sprawa budownictwa miejskiego znalazła swą tragiczną kontynuację z czasu pierwszej okupacji austriackiej, w ogłoszonym w 1817 „prawie względem rozbierania domów”. Burzenie starych budynków kontynuowano z zapałem godnym lepszej sprawy, aż do końca istnienia Wolnego Krakowa. Największą stratą tej nieprzemyślanej działalności było niewątpliwie zburzenie w 1820 miejskiego ratusza. Z najwyższym trudem, po istnej batalii, senator Feliks Radwański uratował niewielki fragment miejskich murów (Brama Floriańska, Barbakan i trzy baszty wraz z łączącym je murem), dowodząc innym senatorom, że zburzenie fortyfikacji otaczających miasto od północy, narazi jego mieszkańców na ostre i mroźne wiatry, które mogą także podrywać do góry spódnice szanownych małżonek. Dużą konsekwencją i uporem wykazał się inny senator, Florian Straszewski, który nie dopuścił do wyprzedaży ziemi w miejscu splantowanych murów na działki budowlane lecz założył tam, otaczający stary Kraków, wspaniały pas zieleni, będący do dnia dzisiejszego ozdobą miasta i ewenementem na skalę światową.


Fot. 90. Planty Krakowskie

     Obok burzenia w mieście także budowano. W 1823 ukończono murowany most łączący Kraków z Kazimierzem, a w 1843 most łączący Kazimierz z Podgórzem. W 1830 powołano do życia Komitet Reperacji Zamku Krakowskiego na Wawelu, który na szczęście nie rozpoczął z rozmachem dalszej działalności, gdyż ta najpewniej skończyłaby się na gruntownej przebudowie. W 1840 natomiast, poddany został restauracji budynek Collegium Maius, a w 1843 odrestaurowano budynek teatralny odkupiony od spadkobierców Kluszewskiego (dzisiaj Stary Teatr w Krakowie). W 1844 rozpoczęto budowę krakowskiego dworca kolejowego, choć pierwszy pociąg wjechał do miasta będącego już na powrót pod panowaniem austriackim.